| Santoku z brodą |
|
|
|
Santoku z brodą. Kolejny nóż który wyłamuje się ze standardu nudnych, „szarych” noży kuchennych. Zarówno kolor jak i kształt są nowoczesne. Nietypowe Santoku z przedłużonym szlifem – najbardziej przypominającym „brodę” w toporach. Zaczniemy jednak od chwytu , również nietypowego. Chwyt jest koloru pomarańczowego z czegoś gumowatego o doskonałej „przyczepności”. Zarówno kolor chwytu, kształt jak i materiał są projektu i pomysłu pani Rachael Ray, znanej u nas z kanału kuchnia TV. W stanach jest zdecydowanie bardziej popularna i „uznana”. http://www.youtube.com/watch?v=HB-UnyRKhtA Tworzywo na rękojeści jest doskonałe pod względem pewności chwytu. Lekko sprężysta „guma” jest miła w dotyku i zapewnia świetny i pewny chwyt nawet mając mokre dłonie. Nie zmienia się ta pewność chwytu nawet przy dłoniach brudnych w oleju. Samo tworzywo jest reklamowane jako „antybakteryjne” a więc nie powinny nam się na nim rozwijać żadne bakterie. Prócz doskonałego tworzywa chwyt jest świetnie wyprofilowany, wyraźne podcięcie na palec wskazujący, zwężająca się ko końcowi rękojeść lekko zawinięta w dół na końcu. Na pierwszy rzut oka wydawał mi się chwyt zbyt wąski i niepewny. Jednak wszystkie wątpliwości zniknęły po wzięciu noża w dłoń. Po popracowaniu nim – zdecydowanie zakochałem się w tym gripie. Zdecydowanie mogę stwierdzić, że nie trzymałem nigdy w rękach tak wygodnego noża kuchennego. Pani Rachael Ray odwaliła kawał świetnej roboty projektując swój GUSTO GRIP.
Kolej na klingę. Szerokie ostrze z grubsza przypominające Santoku, ale z „broda” Od czubka do rękojeści jest dokładnie 15 centymetrów, jednak długość krawędzi tnącej to prawie 20 centymetrów. Pomysł dość kontrowersyjny i rzadko spotykany. Niemniej jednak „coś w tym jest”. Fajnie się tym pracuje i doskonale nadaje się do „zgarniania” pokrojonych warzyw z deski np. do gara. Szlif niski, lekko wklęsły. Świetnie kroi, nie klinuje się w produktach podczas cięcia. Fabryczna ostrość porażająca a jej utrzymywanie naprawdę imponujące. Stal użyta w tym nożu to wedle producenta stal nierdzewna, chromowo molibdenowa. Trudno dokładnie określić skład, na pewno jest to nierdzewka, świetnie obrobiona i bezproblemowa. Sam nóż jest prawdopodobnie odkówką z jednego kawałka stali . Praca tym nożem w kuchni to sama przyjemność. Siekanie, krojenie – bajka. Nie ma czegoś, czego ten nóż nie pokroi płynnie i bezproblemowo (dobra kości i mrożonek nie próbowałem ;-) ). Najlepiej sprawdza się przykrojeniu warzyw, przez długość krawędzi tnącej radzi sobie zarówno z dużymi warzywami jak i z krojeniem mniejszych „wzdłuż” na długie wąskie paski. Świetnie radzi sobie też jako „łopatka” do zgarniania czy przenoszenia na nożu posiekanych warzyw „do gara”. Dzięki lekko zaokrąglonemu czubkowi świetnie sieka się nim przytrzymując czubek nadepce a samym nożem „bujając” na zaokrąglonym czubku. Przy tym profilu klingi naprawdę świetnie wychodzi ta technika. Pieczywo kroi świetnie, do smarowania też się nadaje, jednak przez szerokość klingi nie zmieści się do żadnego słoika a krojenie zamrożonego masła prawie na pewno skończy się amputacją palców ;-)
Doskonały nóż do warzyw, świetna oryginalna ergonomia, dobrze obrobiona stal świetnie trzymająca ostrość – i coś nowego i ciekawego do kuchni.
|

