Witamy

ROK ZAŁOŻENIA 1998

Page 3 of 123

Real Steel G3 Puukko

Autorem projektu tego składanego noża jest wspomniany już kiedyś Ostap Hel, a producentem noża firma Real Steel, o której już pisaliśmy (tutaj).

Ostap Hel mimo młodego wieku ma już na swoim koncie bardzo udane projekty i moim zdaniem, G3 Puukko również do nich można zaliczyć. Przyjrzyjmy się zatem bliżej temu ciekawemu modelowi.

Rękojeść jest mocno futurystyczna i odbiega od klasycznych i znanych projektów. Wszystkie te wcięcia i załamania powodują, iż całość przypomina zarys statku kosmicznego z jakiegoś filmu science fiction. Dodatkowym elementem który bardzo przypadł mi do gustu jest użycie tylko dwóch śrub do połączenia całej rękojeści. Wygląda to bardzo elegancko i nie psuje ciekawej linii nadmierną ilością otworów.

Materiał z jakiego wykonano rękojeść to odporna na rdzę stal 3Cr14N, a więc cała konstrukcja do lekkich nie należy (około 133 gramów). Waga została sprytnie obniżona poprzez wyfrezowanie od środka okładzin sporej ilości materiału, co nie ma wpływu na wytrzymałość, a na pewno odejmuje kilka gramów. Przy codziennym noszeniu szybko można się przyzwyczaić do wagi G3 i przestaje ona być odczuwalna.

Ciekawie prezentuje się wykończenie powierzchni okładzin, gdyż znajdują się na niej drobne nacięcia, które raz, że wspierają chwyt, a dwa – nadają całości unikatowy wygląd. Myślę, iż gładkie powierzchnie byłyby nudne i mało praktyczne.

Blokada to Frame Lock, którego listek w miejscu kontaktu z kciukiem otrzymał specjalne wgłębienia, by wygodniej nim operować.

Klips pozwoli nam nosić nóż na krawędzi kieszeni i tutaj jest małe zaskoczenie, bowiem jest on w kolorze niebieskim. Jednak mimo, iż odbiega kolorem od całości, stanowi jakby ekskluzywny dodatek. Taka wisienka na torcie, albo jak kto woli – „kropka nad i”.

Zamknięty nóż świetnie wygląda zarówno z dołu, jak i z góry i użytkownika ucieszy na pewno doskonałe centrowane ostrza względem rękojeści. Mimo, iż takie wykonanie wydaje się oczywiste, często głownia traci centrowanie i można to zaobserwować nawet u dużych producentów noży.

Ostatnim smaczkiem na rękojeści jest tuleja dystansowa w tylnej części. Ładnie wytoczona i wypolerowana pozwoli na założenie ozdobnego troczka, jednak trzeba tutaj trochę pokombinować, by zamykająca się głownia nie przycinała założonego elementu (kwestia użytej grubości linki i sposobu założenia na tuleję).

Bardzo miłym akcentem jest umieszczenie na rękojeści informacji o autorze projektu.

Otwieranie głowni również odbiega od powszechnie używanych, ponieważ zastosowano tutaj system o nazwie Front Flipper, czyli płetwa do otwierania znajduje się na czole rękojeści. Takie rozwiązanie nie wymaga ingerencji w konstrukcję rękojeści (miejsce pod kołek), a i użytkownikowi tym samym oferowana jest głownia z pełną powierzchnią cięcia.

Otwieramy głownię i już widać, dlaczego w nazwie znajduje się słowo „Puukko”, czyli nawiązanie do tradycyjnych fińskich noży. Otóż głownia ma piękny, prosty profil Drop Point ze szlifem Scandi (tzw. skandynawskim). Tego typu głownia jest bardzo użytkowa, pozwala na efektywną pracę, a także daje się łatwo naostrzyć. Słowem – świetny pomysł!

Grubość głowni to 3,5 milimetra, czyli całkiem sporo jak na nóż składany. Biorąc pod uwagę użyty rodzaj szlifu, otrzymujemy mocną głownię, która nie będzie bała się pracy. Nawet czubek jest na tyle mocny, iż bez problemu przetrwa np. dłubanie w drewnie.
Głownia wykonana została z nierdzewnej stali Sandvik 14C28N, która charakteryzuje się świetnymi parametrami mechanicznymi, a także stosunkowo długim trzymaniem ostrości. Bez problemu będziemy mogli naostrzyć nóż na dowolnie wybranej ostrzałce.

Zaletą jest również fakt, iż szlif krawędzi tnącej poprowadzony został tak daleko, jak to tylko było możliwe. Dzięki temu do pracy można wykorzystać całą głownię, a dodatkowo nie ogranicza nas kołek.

Na grzbiecie głowni znajdują się nacięcia, dzięki którym oparty na nich palec nie będzie się ślizgał. Smaczku głowni dodają jeszcze nietypowe frezowania na bokach głowni, które wiążą stylistykę głowni z rękojeścią.

Plusem konstrukcji jest to, iż będzie ona doskonale pasować zarówno do miejskich jeansów, jak i terenowych bojówek. Otwarty nóż wygląda bardzo eleganco i mimo grubej głowni i solidnej rękojeści sprawia wrażenie delikatnego i eleganckiego. Jednak trzeba pamiętać, iż parametry G3 pozwalają na wykonanie wszelkich prac, jakie stawiamy normalnie przed nożami składanymi.

G3 Puukko to bardzo udany projekt i muszę przyznać, iż dawno żaden nóż nie wzbudził we mnie tylu emocji. W zalewie wielu klasycznych konstrukcji, które często różnią się tylko kolorystyką, G3 prezentuje się doskonale i w moim odczuciu jest jednym z ładniejszych noży ostatniego okresu.

Bardzo lubię projekty, w których autor potrafi połączyć cechy użytkowe z nowym i zaskakującym designem, co czyni nóż unikatowym. G3 Puukko to pozycja z którą warto się zapoznać, gdyż zaskoczy każdego zarówno jakością wykonania, ergonomią rękojeści, a dodatkowo niezwykle płynnym otwieraniem.
Firma Real Steel wypuściła również model z głownią posiadającą zmienny szlif (DUPLEX). Wygląda bardzo ciekawie, chociaż mi osobiście bardziej podoba się opisywana wersja SCANDI.
Pojawiła się również jeszcze jedna ciekawa wersja – BLACKWASH czyli stal otrzymała czarne wykończenie zarówno na głowni jak i na rękojeści.

Dane techniczne G3 Puukko:
– długość rękojeści – 117 mm
– długość głowni – 95 mm
– grubość głowni – 3,5 mm
– długość całkowita – 207 mm
– materiał rękojeści – 3Cr14N
– materiał głowni – 14C28N
– wykończenie głowni – Satin
– blokada – Frame Lock
– klips – Tip Up
– waga – 133 g

Pozostaje mieć nadzieję, iż wkrótce Ostap Hel zaskoczy nas kolejnym równie świetnym projektem!

Zapraszamy do naszego sklepu i zapoznania się z pełną ofertą ciekawych noży firmy Real Steel.

Źródło: realsteelknives.com

Protech Brend #1 Auto

Nie jest to nowa konstrukcja, bowiem ten projekt Waltera Brenda firma Protech produkowała już jakiś czas temu.

Jednak tym razem pojawiła się bardzo ciekawa wersja, która na pewno zainteresuje miłośników dużych noży automatycznych.

Nóż robi wrażenie, bowiem po otwarciu jego długość całkowita wynosi aż 271 milimetrów! Tak, jest to zdecydowanie duży folder, którego wygląd budzi respekt i zaciekawienie.

Duża (151 milimetrów) rękojeść pozwala na dowolny chwyt, przy czym na pewno osoby o dużych dłoniach nie będą narzekały na brak miejsca na palce. Jak to u Protecha, materiałz jakiego wykonano rękojeść to aluminium T6-6061 (jest to stop w którym znajduje się aluminium, magnez i krzem, co daje dodatkowo odporność na korozję), które poddane zostało procesowi anodyzacji, dzięki czemu uzyskało matowy, czarny kolor.

Aby rękojeść nie ślizgała się w dłoni, powierzchni aluminium nadano ciekawą i oryginalną fakturę, dzięki czemu w pełni kontrolujemy nóż podczas pracy bez względu, czy nasza dłoń znajduje się w rękawicy, czy też jest mokra lub śliska.

Czarny klips pozwala na wygodne noszenie foldera w kieszeni, przy czym umieszczenie klipsa pozwala schować prawie cały nóż w kieszeni, który wbrew pozorom układa się w niej bardzo wygodnie. Po jakimś czasie nawet waga foldera (około 153 gramów) przestaje być zauważalna.
Elementem na który warto zwrócić uwagę jest płaska powierzchnia pod klipsem w miejscu, gdzie klips naciska na materiał spodni. Gdyby pozostawiono tutaj teksturowaną powierzchnię, istniałoby ryzyko, iż uszkodzony zostanie materiał kieszeni.
Wyciąganie foldera z kieszeni ułatwi nam założenie pętli z paracordu, korzystając z umieszczonego na końcu rękojeści otworu.

Brend #1 to automat, więc do otwarcia głowni służy przycisk (Push Button), a użytą blokadą jest Plunge Lock. Obok przycisku znajduje się bezpiecznik, który nie pozwoli na przypadkowe otwarcie noża, chociaż tak naprawdę nie jest to możliwe. Przycisk otwierający znajduje się niżej niż powierzchnia okładzin, zatem trzeba by było mieć naprawdę dużo szczęścia, aby wcisnąć go bez kontroli. Co więcej, mając nóż w kieszeni przycisk znajduje się od strony uda, zatem tym bardziej nie ma co go wcisnąć. Niemniej bezpiecznik jest i docenią go osoby mające obawy przed noszeniem automatu.

Każdy automat Protecha posiada mocną sprężynę, która w połączeniu z doskonałym wykonaniem rękojeści i głowni pozwala na szybkie otwarcie głowni. Sprężyna jest tak mocna, iż nóż dosłownie „kopie” przy otwarciu, a przy masie głowni jaką ma Brend#1 jest to naprawdę ciekawe wrażenie.
Otwarta głownia robi wrażenie swoją prostą i czystą linią. Jest długa na 121 milimetrów, wykonana ze stali 154CM i posiadająca profil Clip Point. Płaski szlif i długie fałszywe ostrze nadają jej lekkości i smukłości, jednak przy grubości 3,1 milimetra jest to wytrzymałe ostrze.

Bardzo efektownie wygląda krawędź tnąca i linia fałszywego ostrza, które zostały pociągnięte prawie do końca głowni. Dzięki takiemu zabiegowi podczas cięcia możemy wykorzystać całą długość głowni.

Brend #1 Auto to bardzo interesujący nóż, który może zaskoczyć zarówno jakością wykonania, jak i dość niską jak na swoje rozmiary wagą. Na pewno będzie wyróżniał się na tle standardowych noży edc, a przy swojej długiej głowni pozwoli na efektywne cięcie. Doskonale nadaje się zarówno jako nóż dla służb mundurowych (wraz z nożem otrzymujemy pouch pozwalający nosić nóż na pasie bądź kamizelce taktycznej), jak i dla każdego miłośnika dużych noży składanych.

Zapraszamy do naszego sklepu i zapoznania się z pełną ofertą doskonałych noży Protech.

« Older posts Newer posts »

© 2017 Witamy

Theme by Anders NorenUp ↑